piątek, luty 15, 2008

z wersetów do marcinka

po wczorajszej rozmowie zastanawialem sie, czemu chrzescijanie maja tak silna tendencje to utozsamiania modlitwy z aktem religijnym, do wiazania jej z bostwem. nawet zajrzalem do slownika pwn - to samo. przeciez w ten sposob jezykowo zabieramy ateistom prawo do modlitwy. nie da sie w jezyku polskim wyrazic znaczenia "modlitwa ateistyczna". a modlitwy znane byly ludzkiej cywilizacji chyba nie krócej niż spersonifikowany bóg.

http://pl.wikipedia.org/wiki/Dharani - to jest przeciez to, co chrzescijanie nazwali potem litanią.

nigdy wczesniej nie zwrocilem na to uwagi. w kazdym razie ateista tez moze sie modlic. Istotą modlitwy jest zwrócenie się do idei, do wartości, do mądrości, do czegoś nadrzędnego. Bez znaczenia, czy owo wyższej klasy dobro tkwi w nas, w przyrodzie, czy jest chrześcijańskim bogiem.

ok, jasne - mądrzej zwracać się do czegoś, co ma osobowość i wolę. teiści modlą się dla nawiązania kontaktu i wierzą, że zachodzi jakaś dwustronna komunikacja. uwielbienie, dziękczynienie, błaganie. ateistyczne zwracanie się ma zupełnie inny cel. ale chyba tylko, pozornie, prawda?

a może jest zupełnie inaczej?

3 Comments:

At poniedziałek, luty 18, 2008 2:06:00 PM, Anonymous Katarynka said...

Ojej, chyba trudno być ateistą, no nie? ;p ;p ;p ;p ;p ;p ;p ;p

 
At sobota, luty 23, 2008 7:03:00 PM, Blogger Gośka said...

Powiem krótko: Prawda.

Z drugiej strony - trafiłam na ten blog po kliknięciu "Nastepny blog" na pasku nawigacyjnym, ale obiecuję, że będę odwiedzać, bo jest ciekawy! :))))))

 
At poniedziałek, luty 25, 2008 5:54:00 PM, Anonymous Anonimowy said...

Witam cię trafiłem na twojego Bloga przypadkowo to że trafiłem już chce sie wytłumaczyć dlaczego .Ja cały czas szukam ile jest prawdy w religii chrześcijańskiej cały czas doszukuję sie -czy naprawdę było tak jak w ewangeliach???...Co dziennie nasuwa sie nowe pytanie !! Postaram sie częściej zaglądać na Twojego bloga... Bardzo interesujący a może...
lukas-sky.blogspot.com

 

Prześlij komentarz

<< Home